Porządek Mszy Świętej - Niedziela - 07:00 | 09:00 | 10:30 | 12:00 | 17:30 (nieszpory) | 18:00, Święta - 7:00 | 9:00 | 18:00, Dni Powszednie - 7:00 | 18:00
Aktualności


Dodano: 2016-11-20 11:13:29

           W ostatnią niedzielę przed Adwentem Kościół katolicki obchodzi uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, panującego w niebie i na ziemi. Ta niedziela przed początkiem nowego roku liturgicznego stanowi podkreślenie faktu panowania zmartwychwstałego Chrystusa. Uroczystość Chrystusa Króla wprowadził do kalendarza liturgicznego papież Pius XI encykliką "Quas Primas" z 11 grudnia 1925 r. na zakończenie roku jubileuszowego. Dokument Ojca Świętego, którym ustanowił tę uroczystość był całkowitym przeciwstawieniem się silnym tendencjom ateistycznym i laickim, a jednocześnie mocno wskazywał na Chrystusa jako Króla mającego władzę nad człowiekiem i całym światem. Papież nakazał wtedy, aby we wszystkich kościołach tego dnia po głównym nabożeństwie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem odmówić Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu. Początkowo uroczystość obchodzono w ostatnią niedzielę października. Po reformie liturgicznej w 1969 r. uroczystość została przeniesiona na ostatnią niedzielę roku kościelnego. Umieszczenie tej uroczystości na końcu kalendarza wiąże się z biblijnym rozumieniem czasu i odzwierciedla zarazem sens roku liturgicznego, który jakby odtwarza najważniejsze zdarzenia w dziejach zbawienia.
           Uroczystość Chrystusa Króla w swojej wymowie wskazuje na cel ostateczny życia człowieka, czyli na zjednoczenie z Bogiem i oddanie się pod panowanie Jego miłości w Królestwie Bożym. Królowanie Chrystusa wyraża się w zbawieniu człowieka. Przez swoją śmierć na krzyżu dał On dowód miłości względem wszystkich ludzi i odpuszczając nasze grzechy, pojednał nas z Ojcem oraz uczynił ludem wybranym, czyli królestwem i kapłanami Boga samego. W ikonografii Chrystus Król już od starożytności przedstawiony jest jako Pantokrator, czyli Wszechwładca, zasiadający na tronie, mający ziemię za podnóżek lub trzymający glob ziemski w dłoni. Tak przedstawiają Jezusa dawne ikony i mozaiki. Tak też wielokrotnie ukazuje Go Apokalipsa - jako zasiadającego na tronie, któremu całe stworzenie oddaje cześć. Równocześnie Ewangelie ukazują inny wymiar królowania Chrystusa. Ubiczowany, ukoronowany cierniami Jezus odpowiada na pytanie Poncjusza Piłata: „Tak, jestem Królem. Królestwo moje nie jest z tego świata” (por. J 18, 33-40). Na krzyżu Chrystusa widniał napis: „Jezus Nazarejczyk Król Żydowski” (J, 19,19), a ukrzyżowany z Nim łotr prosił tuż przed śmiercią: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy będziesz w swoim królestwie” (Łk 23,42). Ten ewangeliczny przekaz ukazuje, że w najgłębszym chrześcijańskim sensie panować to znaczy służyć, a nawet oddać życie za innych.



Dodano: 2016-11-01 15:40:55

„Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą…”

Miesiąc listopad obdarowuje nas swoją zadumą. Jednocześnie wraz z deszczową, smutną i ponurą aurą narzuca nam nastrój refleksji na temat przemijania naszego życia. Miesiąc ten rozpoczynamy przecież od uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Wszystkich Wiernych Zmarłych. Te dwa wspomnienia liturgiczne to czas, gdy świat zmarłych wkracza w świat żyjących. Natomiast żywi wkraczają w ciszę i pokój wieczny, tych którzy już poprzedzili nas w pielgrzymce wiary i życia do domu Boga Ojca.
We Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, wkraczamy w świat zmarłych, którzy odeszli od nas, których Bóg powołał do Siebie. I jakby na siłę pragniemy ożywić to, co minęło. Wyrazem tego są nasze cmentarze, na których spoczywają nasi bliscy, które w te wspomnienia liturgiczne przepełnione są pękami barwnych kwiatów i zniczy, jakże szkoda, że często pomijana jest modlitwa przy grobie, kosztem gonitwy i chęcią ustawienia jak największej liczby zniczy, w jak najkrótszym czasie.
Przemierzając cmentarze myślimy o tych wielkich przestrzeniach czasu i przywołujemy w modlitwach tych, którzy byli przed nami, a dziś są w domu Ojca, gdzie dla każdego jest przygotowane miejsce. Zatrzymując się na modlitwę przy grobie odżywają wspomnienia, które obudzone, napełniają nas powagą, zadumą, zamyśleniem, refleksją i ciszą. Te właśnie wspomnienia, ożywione wymową Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych prowadzą nas na groby naszych najbliższych, abyśmy tam bez zbędnych świadków, wzniosłych słów, przemądrzałych przemów mogli wyrazić swoją prostą wdzięczność. Podziękowanie tym, których już nie ma pośród nas. W ciszy opadających, jesiennych liści zmrożonych pierwszymi przymrozkami, w ciszy płonących zniczy. Mamy wszyscy za co podziękować:
– za dobro, które nam przekazali i za wartości, które bronili z wielkim poświęceniem,
– za wiarę, której strzegli, miłość, której byli wierni i za nadzieję, której nie utracili.

opr. ks. Mariusz Budkiewicz


1 listopada - Uroczystość Wszystkich Świętych

Uroczystość ta ma charakter bardzo radosny. Wspominamy bowiem wszystkich tych, którzy żyli przed nami i wypełniając w swoim życiu Bożą wolę osiągnęli wieczne szczęście przebywania z Bogiem w niebie. Kościół wspomina nie tylko oficjalnie uznanych świętych, czyli tych beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie. Widzi w nich swoich orędowników u Boga i przykłady do naśladowania.
Wstawiennictwa Wszystkich Świętych wzywa się w szczególnie ważnych wydarzeniach życia Kościoła. Śpiewa się wówczas Litanię do Wszystkich Świętych, która należy do najstarszych litanijnych modlitw Kościoła i jako jedyna występuje w księgach liturgicznych (w liturgii Wigilii Paschalnej; ponadto także w obrzędzie poświęcenia kościoła i ołtarza oraz w obrzędzie święceń).
Najwcześniej zaczęto oddawać cześć Matce Bożej. Potem kultem otoczono męczenników, nawiedzając ich groby w dniu narodzin dla nieba, czyli w rocznicę śmierci. W IV wieku na Wschodzie obchodzono jednego dnia wspomnienie wszystkich męczenników. Z czasem zaczęto pamiętać o świątobliwych wyznawcach: papieżach, mnichach i dziewicach. Większego znaczenia uroczystość Wszystkich Świętych nabrała za czasów papieża Bonifacego IV, który zamienił pogańską świątynię, Panteon, na kościół Najświętszej Maryi Panny i Wszystkich Męczenników. Polecił przy tej okazji umieścić tam kamienie przywiezione z katakumb chrześcijańskich męczenników. Historycy przekazują, iż przywieziono wtedy aż 28 pełnych wozów. Uroczystego poświęcenia świątyni wraz ze złożeniem relikwii męczenników dokonano 13 maja 610 roku. Z rocznicą tych wydarzeń związane było rzymskie święto Wszystkich Świętych. Czczono wtedy jedynie Maryję i męczenników. W późniejszych wiekach dołączono kult „wszystkich doskonałych Sprawiedliwych”. Obchody przeniesiono z 13 maja na 1 listopada. Powodem były prawdopodobnie trudności z wyżywieniem rzesz pielgrzymów przybywających do Rzymu na wiosnę.
Już ok. 800 r. wspomnienie Wszystkich Świętych obchodzone było w Irlandii i Bawarii, ale 1 listopada. Za papieża Grzegorza IV (828-844) cesarz Ludwik rozciągnął święto na całe swoje państwo. W 935 r. Jan XI rozszerzył je na cały Kościół. W ten sposób lokalne święto Rzymu i niektórych Kościołów stało się świętem Kościoła powszechnego.
Uroczystość Wszystkich Świętych nie jest – wbrew spotykanym niekiedy opiniom – „Świętem Zmarłych”, ale przypomina wszystkim wiernym o ich powołaniu do świętości. W odróżnieniu od tej uroczystości, następnego dnia – 2 listopada – wspomina się wszystkich wiernych zmarłych. Jest to dzień modlitwy za tych, którzy w czyśćcu przygotowują się do chwały nieba.
Dzień 1 listopada przypomina prawdę o powszechnym powołaniu do świętości. Każdy z wierzących, niezależnie od konkretnej drogi życia: małżeństwa, kapłaństwa czy życia konsekrowanego jest powołany do świętości. Tej pełni człowieczeństwa nie można osiągnąć własnymi siłami. Konieczna jest pomoc łaski Bożej, czyli dar życzliwości Boga. Ponieważ Stwórca powołuje do świętości wszystkich, także każdemu człowiekowi pomaga swą łaską. Teologia wskazuje, iż każdy otrzymał dar zbawienia, bo Jezus Chrystus złożył ofiarę za wszystkich ludzi. Od każdego z nas jednak zależy, w jakim stopniu przyjmie od Boga dar świętości.
Naszą polską tradycją jest, że odwiedzamy groby bliskich, modlimy się za ich dusze. Zewnętrznym wyrazem tego są znicze zapalane na grobach, kwiaty, wieńce. Z przykrością jednak należy stwierdzić, że do Polski zaczynają przenikać elementy „kultury amerykańskiej” z ich „świętem” Halloween. To „święto” kojarzy się z obrazem duchów, szkieletów, czarownic oraz tłumami dzieci, które w przebraniach wampirów, duchów, czarownic i diabłów odwiedzają domy, zbierając cukierki i jabłka. Tak często bawią się amerykańskie dzieci, starsi zaś szukają nawiedzonych domów lub oglądają horrory. Jeszcze inni o północy odwiedzają cmentarze, uczestniczą w seansach spirytystycznych. Dla większości osób Halloween jest okazją do zabawy. Na tej zabawie zarabiają krocie producenci kostiumów halloweenowych, plantatorzy dyń, producenci i dystrybutorzy horrorów. Co się jednak kryje za tą pozornie niewinną zabawą, której podstawowymi symbolami są śmierć, krew, duchy i okultyzm?
Trudno mówić o przypadku, widząc, iż Halloween jest niemal dokładną kalką starych guseł i przesądów. Nie ma się też co dziwić, iż święto to jest wykorzystywane do propagowania satanizmu. Tradycyjna nauka katolicka zawsze postrzegała pogaństwo jako przedsionek jawnego kultu szatana. Pismo święte mówi o tym wyraźnie: „(…) to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu (…)” (1 Kor 10, 20).



Dodano: 2016-10-28 00:24:49

Halloween – niewinna zabawa czy jednak kult diabła?

 


Pomyśl – Czy czas przed Wszystkimi Świętymi nie powinieneś wykorzystać, aby pomyśleć o heroicznych świętych, o tych ludziach niesamowitej miłości i dobroci? Czy nie powinieneś powspominać swoich kochanych zmarłych i modlić się za nich?
Pamiętajmy, że w pierwotnym zamyśle Kościoła uroczystość Wszystkich Świętych jest dniem radosnym i w takiej też atmosferze powinien być przeżywany. Bowiem 1 listopada to dzień, w którym wszyscy nasi błogosławieni i święci patronowie obchodzą swoje imieniny. Nie utożsamiajmy jednak naszej chrześcijańskiej radości z niebezpieczną zabawą w pogańskie Halloween, które sięga swoimi korzeniami wiele tysięcy lat wstecz i wywodzi się z pogańskiego celtyckiego święta ku czci boga śmierci – Samhaina. W tym właśnie dniu druidzcy magowie podczas swoistych obrzędów spirytystycznych składali również krwawe ofiary z ludzi. Być może do wielbicieli zamerykanizowanego święta Halloween przez cały ambaras medialno-przebierańczo-marketingowy, nakręcający niezły biznes, nie docierają zarówno informacje o prawdziwej istocie tego „święta", jak i praktykach satanistów, którzy tego dnia są niezwykle aktywni.
Pewnie niewielu rodziców wie, że zbieranie słodyczy przez dzieci wywodzi się również z pogańskich zabobonów, według których, aby nie rozzłościć złych duchów, powinno się przygotować na ten dzień wiele rarytasów. Niewinna zaś z pozoru wydrążona dynia jest z kolei pozostałością po pogańskim zwyczaju rzeźbienia wizerunku demonów, których rolą było odstraszanie wszelakich nieszczęść. To również ówczesny symbol potępionych dusz.
Warto tutaj także dodać, że zarówno podświetlona dynia, jak i czaszka, którymi tak chętnie ozdabiane są domy podczas Halloween, w przeszłości były symbolami czcicieli szatana. Nie ma wątpliwości, że Halloween jest powiązany z okultyzmem, dlatego może zniekształcać postrzeganie prawdy o świecie nadprzyrodzonym i prowokować do przekroczenia bardzo niebezpiecznej granicy.
Od pewnego czasu święto to zyskuje coraz większe uznanie również na Starym Kontynencie, nie wyłączając Polski. W naszej Ojczyźnie część pubów i szkół organizuje pod koniec października wieczorne imprezy, w trakcie których świętuje się „noc duchów”, a niejeden supermarket rozprowadza w tym czasie rozmaite halloweenowe akcesoria. Przyzwyczailiśmy się patrzeć na Halloween jak na może nieco dziwną, lecz niegroźną w sumie zabawę. Bliższe przyjrzenie się genezie i całej otoczce tego święta dowodzi jednak, iż jest ono jawną i bezpośrednią kontynuacją dawnych kultów pogańskich.
Musimy być świadomi, jak zło próbuje się wedrzeć do naszych domów i naszych serc. Jezus po to umarł i zmartwychwstał, abyśmy byli wolni od zła. Bądźmy świadomymi chrześcijanami, nie lekceważmy zagrożeń, które czyhają na nas w świecie. Bądźmy więc blisko Boga, pielęgnujmy nasze piękne chrześcijańskie zwyczaje i unikajmy tego, co ma choćby pozory zła.

opracowano na podstawie strony:
http://sanctus.pl/Ks. Jan Karpowicz TChr



Dodano: 2016-10-10 19:42:06

Tegoroczne XXI Dni św. Maksymiliana, Patrona Miasta, zbiegły się z XVI Dniem Papieskim. Podczas Mszy Świętej w intencji miasta został poświęcony Sztandar Miasta Zduńska Wola. Na zaproszenie władz samorządowych gościł w naszej parafii klerycki zespół muzyczny ojców franciszkanów z Łodzi-Łagiewnik. W homilii ks. Prałat Dariusz Kaliński ukazał urodzonego w Zduńskiej Woli św. Maksymiliana, jako wielkiego patrona naszego miasta i wzór dla wszystkich Polaków.

XVI Dzień Papieski obchodzony jest pod hasłem „Bądźcie świadkami miłosierdzia”. Hasło nie jest przypadkowe. Wskazuje ono na istotny obszar papieskiego nauczania i stanowi niejako zwieńczenie, zarówno Roku Miłosierdzia, jak i XXXI Światowych Dni Młodzieży, którym również przyświecał temat miłosierdzia Bożego: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7).

Ten szczególny dzień ma również wymiar charytatywny. Powołana i działająca przy Konferencji Episkopatu Polski FundacjaDzieło Nowego Tysiąclecia” tradycyjnie organizowała przykościelną i publiczną zbiórkę pieniędzy na rzecz funduszu stypendialnego dla zdolnej młodzieży z niezamożnych rodzin.

(fotorelacja w galerii)



Dodano: 2016-09-29 16:41:43

W sobotę rozpoczynamy miesiąc modlitwy różańcowej. Od niedzieli do piątku zapraszamy na Różaniec o godz. 17.30 a w sobotę po mszy świętej o godz. 7.00. Na Różaniec w kaplicy w Czechach, zapraszamy w środy i piątki o godz. 17.00. Dzieci zapraszamy na nabożeństwa szczególnie w poniedziałki, środy i piątki.

Msze poza Bazyliką

Kaplica na Czechach
Niedziela 8:00
Święta i 1 piątki m-ca 17:00
Kaplica w szpitalu
ul. Królewska 29
Niedziela 14:00

Liturgia Dnia

Cmentarz

Goście

Gości online: 1

Unikalnych wizyt: 1136
Odwiedzin: 4191

Copyright © 2012 - 2016, by Bazylika WNMP Zduńska Wola - Wszelkie Prawa Zastrzeżone